Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 8 września 2011

O Dniu Łopianu w Temi

















































































































































































Jerzy Gawroński, dziennikarz prasowy, syn byłego dyrektora szkoły w Łoponiu zamieścił w " Temi " artykuł o Dniu Łopianu. Poniżej jego teks

"ŁOPOŃ W CENTRUM ... WSZECHŚWIATA"

Do niedawna kilka miejscowości w Polsce spierało się o to, która leży w środku Europy. Od niedawna wiadomo, że Łopoń, niewielka wieś w gminie Wojnicz leży w samym środku wszechświata. Tak przynajmniej wynika z nastrojowej inscenizacji, którą zaprezentowali uczniowie miejscowej szkoły podstawowej ( i gimnazjum w Wojniczu - dopisek własny ). Wynikało z niej także, że Łoponiowi nic stac się nie może, bo wsi tej strzegą czterej archaniołowie - Rafał, Michał, Gabriel i Uriel.
Wraz z wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej - wobec groźby uniwersalizacji - obserwujemy wyraźny wzrost poszukiwań własnej tożsamości, powrotu do źródeł, do swego miejsca w Europie. Łopoń, wieś licząca obecnie 840 mieszkańców, korzenie ma dośc solidne, bo już znakomity kronikarz Jan Długosz zaświadcza, że Łopoń w 1438 roku liczył 572 głowy, leżał na soli i miał wielką cegielnię. Jak widac, w ciągu sześciu z górą wieków tych głów przybyło tylko 270, ale jakich. Stąd wywodzi się pierwszy konsul Polski w Palestynie Władysław Chrapusta, który władał biegle kilkunastoma językami, a także doktor Tomasz Kawa i jego syn Sebastian - mistrzowie świata w szybownictwie.
Centrum życia społecznego i kulturalnego Łoponia była zawsze szkoła. Szczególnie ta obecna, wybudowana w latach 40. jako pierwsza w województwie krakowskim. Całkiem niedawno nauczycielki tej szkoły - Marzena Warpechowska i Ewa Kłusek ( n. gimnazjum w Wojniczu - dopisek własny )- wymyśliły sposób, aby zaprezentowac Łopoń szerokiemu światu. Tym sposobem było zorganizowane po raz pierwszy widowisko plenerowe - Dzień Łopianu, w którym udział wzięło co najmniej pół tysiąca mieszkańców wsi i licznych gości. Konwencja była prosta - nazwa wsi pochodzi od łopianu, popularnej w całej Europie i Azji rośliny o tak dużych liściach, że mogą służyc w potrzebie za parasol i owocach zwanych rzepami lub dziadami, które dzięki licznym haczykom łatwo przyczepiają się do ubrań i włosów, lecz znacznie trudniej je stamtąd usunąc. Był więc pokaz mody inspirowany pięknem kwiatów ( i modelek ) z łopońskich łąk i ogrodów, a także wykład doktor Ewy Aloksy z Wojnickiego Centrum Medycznego o wykorzystaniu łopianu w medycynie. Zastosowaniu dośc szerokim, bo jego liście i korzenie obniżają stężenie glukozy we krwi, usuwają szkodliwe składniki w procesie przemiany materii, mają też działanie grzybo- i bakteriobójcze. Był nawet motyw parapsychologiczny. Sen o łopianie to powrót do dzieciństwa i krainy błogości.
Imprezie towarzyszyła interesująca wystawa starych fotografii Łoponia. Łoponia strzech, kieratów, żaren i sierpów oraz film dokumentalny gimnazjalisty z Wojnicza, Ireneusza Mosio. Całośc dowcipnie i z estradową swadą prowadzili Ewa Żybura i Marcelin Wójcik.
Jest jednak coś, co wisi nad tą małą społecznością jak chmura gradowa i trochę zakłócało beztroską zabawę - to widmo likwidacji miejscowej szkoły. " - Ta szkoła to jedyne miejsce, które jednoczy wieś - mówi jej dyrektorka Jadwiga Hynek, rodowita łoponianka. - Tu nie ma innego miejsca, w którym mieszkańcy mogliby się gromadzic. W ubiegłym roku w sześciu klasach uczyło się 46 dzieci, dodatkowo 35 w zerówce i przedszkolu. Liczba dzieci ( oczywiście w pewnych rozsądnych granicach ) nie jest argumentem ostatecznym, podobnie jak w rozwiązaniach społecznych pieniądz nie może górowac nad człowiekiem. Jak można sześcio-, siedmioletnie dzieci wyrywac ze swojego środowiska i dowozic pięc kilometrów do Wojnicza. Po co ich dziadkowie i rodzice budowali tę szkołę w czynie społecznym? Łopoń to wieś wyjatkowo uspołeczniona, tu ludzie potrafią świetnie współpracowac."
Byc może gmina weźmie pod uwagę, że na dachu szkoły uwiły sobie gniazdo bociany, więc i demografia powinna się poprawic.

/ Jerzy Gawroński /

wtorek, 6 września 2011

Początek roku szkolnego w Łoponiu










1 września uczniowie szkoły w Łoponiu rozpoczęli nowy rok szkolny. O godzinie 16 - ej wzięli udział w Mszy Św., a później przeszli do budynku szkoły. Pani dyrektor Jadwiga Hynek powitała serdecznie zarówno ich jak i rodziców, nauczycieli i innych mieszkańców wsi zaproszonych na tę uroczystośc. Irek Mosio, twórca filmu o Łoponiu krótko opowiedział o swojej pracy nad nim, a potem zaprezentował go zebranym. Nawiązaniem do Dnia Łopianu była także możliwośc obejrzenia wystawy starych zdjęc Łoponia oraz fotografii nagrodzonych w konkursie " Zielona Kraina Łopianu". Początek roku upłynął w ciepłej, niemalże rodzinnej atmosferze.

piątek, 12 sierpnia 2011

Podziękowania pachnące miodem i ogórkami.




Blog o Łoponiu założyłam cztery miesiące temu. Od tej pory odwiedzany był przeszło 5300 razy! Bardzo dziękuję wszystkim jego gościom. Mam też prośbę, by zapisywac się jako obserwujący ŁOPIAN I BOCIAN. Będzie mi bardzo miło, jeżeli, chocby z imienia tylko poznam tych, którzy tu zaglądają.
Duża liczba "wejśc" na blog związana jest zapewne z Dniem Łopianu. Mimo że to wspaniałe święto wsi mamy za sobą, marzę, by ŁOPIAN I BOCIAN się rozwijał. Na mój e - mailowy adres: ewa335@onet.eu przysyłajcie więc ciekawe materiały związane z naszą małą ojczyzną. Mogą to byc wspomnienia, fotografie, ciekawostki, nawet przepisy kulinarne.
Pora robienia przetworów, więc podaję dzisiaj przepis na OGÓRKI Z MIODEM. Dostałam go od mojej przyjaciółki i sąsiadki Doroty, ona od państwa Wzorków. Mała ojczyzna to także smaki i aromaty naszych kuchni i spiżarni.



OGÓRKI Z MIODEM

1,5 kg ogórków
2 marchewki
kilka gałązek kopru ( do każdego słoika baldaszek )

Zalewa:
1 szklanka octu
4 szklanki wody
30 dag cukru
3 łyżki miodu

Ogórki umyc, odkroic ich zewnętrzne ( często gorzkie części ), pokroic na grubsze plastry. Wkładac do słoików wielkości tych po dżemie. Do każdego z nich włożyc 2 plasterki marchewki i baldaszek kopru. Pasteryzowac 4 minuty.
Podana porcja zalewy wystarcza na 10 słoików.
Smacznego!

wtorek, 9 sierpnia 2011

Dzień Łopianu, czyli jest się z czego cieszyc - cz.III





























































































































































































































































































































































































































Wszystkie zamieszczone w dzisiejszym poście zdjęcia pochodzą z Portalu Ziemi Wojnickiej www.wojnicz.eu. Ich autorem w większości jest radny Jacek Filipek z Biadolin Radłowskich. Zapraszam do odwiedzenia www.wojnicz.eu. Tam oprócz fotografii, znajdziecie bardzo pochlebny komentarz na temat Dnia Łopianu. Zresztą Portal Ziemi Wojnickiej cały czas kibicował naszym poczynaniom za co WIELKIE DZIĘKI!

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Dzień Łopianu - wyniki konkursu fotograficznego






































































































































Podczas Dnia Łopianu rozstrzygnięto konkurs fotograficzny, którego celem było ukazanie walorów przyrodniczo - krajobrazowych wsi, jej mieszkańców i budownictwa. Nadesłano kilkadziesiąt prac. Wszystkie z nich były bardzo ciekawe i jur miało spory problem z przyznaniem nagród. W związku z wysokim poziomem fotografii przyznano dwa II miejsca i trzy III. Dodatkowo wyróżnienia otrzymały dwie najmłodsze uczestniczki konkursu.

WYNIKI:

1. Ewelina Lasko
2. Klaudyna Hebda
Marcin Janik
3. Estera Łabuda
Beata Przeklasa
Ewelina Sikoń

Wyróżnienia: Joasia Gładka i Magdalenka Hebda.

Jury:

Jadwiga Hynek - pani dyrektor szkoły w Łoponiu
Karol Pitek - absolwent socjologii UJ, fotograf
Marzena Warpechowska - nauczycielka języka polskiego oraz przedmiotów artystycznych w szkole w Łoponiu.

Wszyscy nagrodzeni otrzymali nagrody książkowe i dyplomy.